„Jedno jest pewne: dobrze mieć przy sobie kogoś, dla kogo jest się najlepszym na świecie!”
Czy pamiętacie to uczucie, kiedy zbliżał się występ w przedszkolu lub szkole, a serce biło jak oszalałe? Dokładnie tak czuje się sześcioletni bohater książki „Kret sam na scenie”. Chłopiec uwielbia śpiewać i występować, ale tylko dla swojego młodszego braciszka, który uważa go za najlepszego piosenkarza na świecie. Kiedy jednak w zerówce pani zapowiada przedstawienie z okazji pierwszego dnia wiosny, z prawdziwą sceną i reflektorami, chłopca ogarnia paraliżujący strach. Dostaje rolę kreta, który ma tylko wyjść zza kopca i powiedzieć kilka słów na zakończenie. Ale nawet to wydaje się niemożliwe! Noc przed występem to koszmar pełen czarnych scenariuszy. Czy nasz mały bohater znajdzie w sobie odwagę, by stawić czoła tremie i wyjść na scenę?
„Kret sam na scenie” to niezwykle ciepła i empatyczna opowieść, która z czułością podchodzi do tematu nieśmiałości i lęku przed publicznymi wystąpieniami – problemu, z którym boryka się wiele dzieci (i dorosłych!). Ulf Nilsson z humorem i wrażliwością przedstawia wewnętrzny świat chłopca, jego obawy i wyobrażenia, pozwalając młodym czytelnikom utożsamić się z bohaterem. Ilustracje Evy Eriksson są pełne emocji, doskonale oddając mimikę i mowę ciała postaci, co wzmacnia przekaz tekstu. Książka subtelnie pokazuje, jak ważne jest wsparcie najbliższych, zwłaszcza rodzeństwa, oraz zrozumienie ze strony dorosłych. To historia o odwadze, pokonywaniu własnych słabości i odkrywaniu, że czasem, z małą pomocą, potrafimy zdziałać więcej, niż nam się wydaje. Wydawnictwo Zakamarki wznowiło ten tytuł w nowym, świetnym tłumaczeniu Agnieszki Stróżyk-Dembińskiej.
„Co robią uczucia?”, „Moje szczęśliwe życie”, „Czy umiesz gwizdać, Joanno?”