„To nie jest opowieść polityczna ani historia Imperium Brytyjskiego. To opowieść o tym, jak pewna Afrykanka pogodziła się ze skomplikowaną historią swojej rodziny, to historia miłości do tego kontynentu”.
To porywająca, autobiograficzna opowieść o dorastaniu w miejscu tyleż pięknym, co niebezpiecznym. Autorka, Alexandra Fuller, zabiera nas do Afryki lat siedemdziesiątych: do Rodezji (dzisiejszego Zimbabwe), a później także Malawi i Zambii. Oczami małej dziewczynki, zwanej Bobo, obserwujemy codzienność białej farmerskiej rodziny w czasach, gdy kontynentem wstrząsa wojna domowa, a kolonialny porządek chwieje się w posadach. Życie Bobo i jej siostry Vanessy to z jednej strony idylliczne dzieciństwo spędzone na łonie dzikiej, oszałamiającej przyrody, z drugiej ciągła walka o przetrwanie, naznaczona biedą, chorobami i wszechobecnym zagrożeniem. W tym świecie pełnym sprzeczności Fuller z niezwykłą szczerością i czułością portretuje swoich rodziców, ojca zapatrzonego w afrykańską ziemię i matkę, ekscentryczną i pełną pasji kobietę, która swoje demony topi w alkoholu. To opowieść o skomplikowanej, czasem szorstkiej, ale niezaprzeczalnie silnej miłości rodzinnej, oswajaniu straty i próbie odnalezienia swojego miejsca w brutalnej, zmieniającej się rzeczywistości.
„Dziś wieczorem nie schodźmy na psy” to debiutancka książka Alexandry Fuller, która przyniosła jej międzynarodowe uznanie. Jest to literatura faktu, pamiętnik z afrykańskiego dzieciństwa, który wymyka się prostym ocenom. Autorka nie idealizuje ani Afryki, ani swojej rodziny. Z perspektywy dziecka, ale językiem dojrzałej pisarki, opisuje rasizm, przemoc i chaos, nie bojąc się trudnych tematów. Jednocześnie w jej opowieści jest mnóstwo czarnego humoru, ciepła i głębokiej miłości do kontynentu, który choć tak wiele jej rodzinie zabrał, na zawsze pozostał jej domem. Książka zdobyła liczne nagrody, m.in. Winifred Holtby Memorial Prize, a „The New York Times” uznał ją za jedną z najważniejszych książek 2002 roku. To niezwykła lekcja historii o dekolonizacji, widziana nie z perspektywy politycznych traktatów, ale codziennego życia ludzi, których świat rozpadał się na ich oczach. Pokazuje, jak wielka historia wpływa na losy jednostek i jak skomplikowane potrafią być ludzkie przywiązania do miejsc i siebie nawzajem.
„Moja rodzina i inne zwierzęta”, „Szklany klosz”, „Wszystko za życie”, „Zabić drozda”