Nawet w najzimniejszej wodzie może narodzić się najcieplejsza przyjaźń.
Czy możecie sobie wyobrazić bardziej przerażającą przygodę? Mały kundelek w sylwestrową noc, ogłuszony hukiem petard, zrywa się z łańcucha i ucieka na oślep. Jego paniczna ucieczka prowadzi go aż nad brzeg zamarzniętej Wisły. Wystraszony i zdezorientowany, trafia na krę, która nagle odrywa się od brzegu i porywa go w lodowaty nurt rzeki. Tak zaczyna się niezwykła, samotna podróż psa, który przez wiele dni i nocy dryfuje w stronę morza, walcząc o przetrwanie. Na szczęście tę dramatyczną podróż obserwują ludzie o dobrych sercach. Gdy kra z psem dociera na otwarte morze, dostrzega ją załoga statku badawczego „Baltica”. Marynarze, na czele z mechanikiem, panem Adamem, bez wahania ruszają na ratunek. To opowieść o strachu i samotności, ale przede wszystkim o ogromnej woli życia, ludzkiej empatii i niezwykłej przyjaźni, która narodziła się w najtrudniejszych warunkach.
„Baltic, pies który płynął na krze” to książka oparta na prawdziwych wydarzeniach, które w styczniu 2010 roku poruszyły całą Polskę. Historia psa uratowanego przez załogę statku była szeroko relacjonowana w mediach. Barbara Gawryluk, znana z pisania o prawdziwych historiach zwierząt (jak w książce „Dżok. Legenda o psiej wierności”), z reporterską precyzją, a jednocześnie z wielką czułością, odtwarza losy czworonożnego rozbitka. Książka w subtelny sposób pokazuje świat z perspektywy zwierzęcia – jego lęki, niezrozumienie ludzkiego świata i instynkt przetrwania. To doskonały punkt wyjścia do rozmowy o naszej odpowiedzialności za zwierzęta, o tym, jak nasze zachowania (np. strzelanie z fajerwerków) wpływają na otaczający nas świat, a także o sile ludzkiej dobroci i odwadze. Historia Baltica, który po uratowaniu znalazł nowy dom u swojego wybawcy, pana Adama Buczyńskiego, uczy wrażliwości i pokazuje, że warto pomagać.
„Dżok. Legenda o psiej wierności”, „Gwizdek, przygody tatrzańskiego świstaka”, „Pax”, „Dziki robot”