„Mistrzowska kombinacja humoru, przygód i absurdu, którą pokochają dzieci w każdym wieku. Dorośli też!”
W małym, spokojnym miasteczku do domu obok Lisy wprowadza się nowy, niezwykły chłopiec, maleńki Bulek o wielkiej odwadze i jeszcze większej czuprynie. To spotkanie staje się początkiem szalonej przyjaźni i niesamowitych przygód, a wszystko za sprawą ich sąsiada, genialnego, choć nieco ekscentrycznego wynalazcy, doktora Proktora. Doktor właśnie pracuje nad swoim najnowszym dziełem: najpotężniejszym na świecie proszkiem na prykanie. Choć wynalazek wydaje się absurdalny, szybko okazuje się, że ma niezwykłą moc, która może zainteresować nie tylko przyjaciół, ale też… groźnych złoczyńców. Kiedy nikczemni bliźniacy Truls i Trym Thrane postanawiają ukraść przepis na proszek, Lisa i Bulek muszą połączyć siły z doktorem Proktorem, aby ocalić wynalazek i stawić czoła niebezpieczeństwu. Ta opowieść to mistrzowska mieszanka humoru, przygody i absurdu, w której pojawiają się okrutne anakondy, ponure lochy i cała masa zabawnych sytuacji. To historia o tym, że największe wynalazki i najodważniejsze czyny biorą się z przyjaźni, współpracy i odrobiny szaleństwa.
Autorem książki jest Jo Nesbø, norweski pisarz znany na całym świecie głównie z bestsellerowych kryminałów dla dorosłych. Seria o doktorze Proktorze to jego udany debiut w świecie literatury dziecięcej, który pokazuje jego wszechstronność i niezwykłe poczucie humoru. „Doktor Proktor i proszek pierdzioszek” to pierwsza część cyklu, która w 2007 roku była najlepiej sprzedającą się książką dla dzieci w Norwegii. Opowieść w przezabawny i ciepły sposób mówi o sile przyjaźni, odwadze bycia innym i o tym, że pozory często mylą. Książka, wzbogacona o charakterystyczne, pełne ekspresji ilustracje Pera Dybviga, to świetna lektura dla całej rodziny, która bawi i pokazuje, że nauka wcale nie musi być nudna. Na podstawie książki powstał również film fabularny.
„Doktor Proktor i wanna czasu”, „Pan Popper i jego pingwiny”, „Tajemnica diamentów. Biuro detektywistyczne Lassego i Mai”, „Matylda”